|DAY2| pozytywnie!

  



  Siemaneczko! Jejku, jak ten czasu szybko leci, dopiero co szłam dzisiaj spać haha. Kurde, mam super humor, naprawdę. Mieliśmy pisać jutro sprawdzian ze wzorów z całych trzech lat, oczywiście trzeba było się ich nauczyć- miałam na to całe dwa miesiące. Kiedy chciałam zacząć się uczyć? W ferie. Kiedy zaczęłam? Wcale. Tak więc jeśli chodzi o nauką fizyki- jest ze mną u mnie ciężko. Na szczęście pani zadzwoniła i przełożyła je na następny tydzień+ rozłożyła je na dwie części. Czy to nie cud?! Do tego na jutro mamy napisać referat, również na fizykę, co bardziej mi odpowiada, bo kocham pisać, haha. Świetnie się bawiłam układając te piękne, złożone zdania o silniku elektrycznym. No dobra, nie tak piękne. Najpierw napisałam na brudno małymi literami, tak pół kartki- myślę: będzie OK. Przepisuję na czysto... no i tu zonk. Bo zorientowałam się, że zostanie mi dużo miejsca, a minimum to cała kartka A4. I zaczęłam dopisywać spontanicznie, co tam wyczytałam... W każdym razie jestem zadowolona ze swojej pracy, przynajmniej nie mam żywcem ściągniętego z internetu. Liczę na 5! 
  No i wczoraj chyba wywróżyłam, bo dzisiaj w końcu poinformowali nas o wynikach z przyrodniczych. Miałam 21/30 punktów, także WOW, szczególnie, że poszło mi najlepiej w klasie. Jestem mega zadowolona. Szkoda tylko, że są to próbne egzaminy, a nie prawdziwe. Gdybym miała takie rezultaty na właściwym teście- MIODZIO :D
  Hm, co jeszcze. Dzień był w miarę udany, tak sądzę. Zrezygnowałam z dodatkowego niemieckiego, bo mam już go trochę dość. Jedna godzina w tygodni nie zając, nie ucieknie, haha. W poniedziałki mam dwa niemieckie rano, w środę jeden i w czwartek jeden. Do tego dodatkowy niemiecki we wtorki i środy. Plus od czasu do czasu przychodzę przed lekcjami. Wszystko dlatego, że jadę na konkurs kuratoryjny. Nie chciałam, serio nie chciałam, no ale przymus to przymus. Jadę jeszcze z wosu. Co prawda miałam się uczyć już od grudnia... ale nawet nie otworzyłam książki. Nieważne. Co będzie, to będzie. Patrzę na to z optymizmem. 
  Dobra, to chyba koniec na dzisiaj. Co więcej mogę napisać? Alert. Pytanie retoryczne.
  Cóż, dobranoc, miłego dnia w szkole i czego sobie tam życzycie!


Zapraszam Was na mojego aska i last.fm 




ale długie włoski, oho, to zdjęcie ma już rok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz