some music

czeeeeeeeeeeeeeeeść ]:-) nie chce mi się dzisiaj używać caps lock'a ani shift'a, więc piszę wyłącznie małymi literami. ostatnimi czasy strasznie mi tęskno do starych utworów- no dobra, może nie tak starych. głównie chodzi mi o 4-5 lat wstecz, wiąże się z nimi wiele wspomnień. to czasy kiedy nie byłam aż przywiązana do mocnych brzmień i słuchałam wszystkiego. przybliżę Wam parę utworów (o zgrozo, musiałam włączyć caps'a ;_;)- może coś sobie przypomnicie. 



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

kocham cheryl,  nawet teraz, w tym momencie. uwielbiam jej piosenki. moja ulubiona piosenka to '3 words', ale wolałam dać Wam jej samodzielny utwór :)



hayley! uwielbiam głos tej rudowłosej małpy, kocham piosenki paramore, ale ta, nie związana z jej zespołem jest cudowna. połączenie tych dwóch głosów... boże, to była jedna z piosenek jakie zmuszały mnie do szczeniackich refleksji, haha. 





to jest chyba najbardziej smutna i dołująca swoim rytmem piosenka jaką poznałam kilka lat wstecz. żadne ashley-dwa serca. nie. one republic. jednak za tego mniejszego dzieciaka (wciąż jestem dzieckiem, i know)  miałam jakikolwiek gust, mało wyczuwalny w tamtym okresie, ale jednak był. do dzisiaj kocham OR, nigdy nie przestanę.






większość z was może kojarzyć owl od tej dziewczyny co śpiewa call me maybe, z utworu good life czy time, nie pamiętam. jednak to fireflies zawładnęło moim sercem, posiadam z tą piosenką najpiękniejsze wspomnienia jakie tylko mogła wymarzyć sobie... nie pamiętam ile miałam wtedy lat. w każdym razie to ważna dla mnie piosenka.


VIDEO! jako że bezkompromisowo zakochana jestem w 'papierosie'(jednak nie mogłam go tu wstawić ze względu na warunki jakie sobie postawiłam) nie mogło zabraknąć tu 'belli'. piosenka wyczarowuje uśmiech na mej twarzy bez powodu. mimo upływu lat znam tekst piosenki na pamięć :D


                                                           



teraz możecie mnie powiesić, uznać za pokemona i gimbusiarę, ale wprost nie mogłam przejść obok tej piosenki obojętnie. mimo, że jest bez sensu i wydaje się idiotyczna, kiedyś miałam na nią takie coś... no wiecie. jejku. XDD  







tego już nawet nie będę komentować, haha. każda z nas przeżywałam chyba taki okres, w którym jako dziecko była napalona na jakiegoś gościa. moją ofiarą padł łozo z afromental. przepraszam, ale musiałam.





SASHA! nie, nie sasha grey, tylko strunin. moja ulubiona piosenkarka przez okres kilku tygodni, szkoda, że tak szybko zrobiło się o niej cicho.






na koniec gośka. siła marzeń. tej piosenki nie da się opisać słowami. gdy we wrześniu zeszłego roku odkopałam się do tej piosenki po prostu się poryczałam. do dzisiaj daje mi kopa w ****, nigdy jej nie zdradzę. może to wydać Wam się śmieszne, ale ta piosenka motywuje mnie lepiej niż jakakolwiek bliska mi osoba. 






~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

znaleźliście coś, co pamiętacie ze 'starych czasów'? :) podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami, piosenkami, czymkolwiek chcecie. komentarze naprawdę sprawiają, że się uśmiecham, pisanie sama do siebie to zdecydowanie kiepska sprawa. pokażcie, że jesteście. proszę.

xoxo

6 komentarzy:

  1. Ja kiedyś zakochałam się w "Airplanes" i do dziś uwielbiam tę piosenkę. Klasyki z przed kilku lat, jak to się mówi "stare ale jare" haha! :D

    Dzięki za odwiedziny mojego bloga. Jeśli Ci się spodobał, zapraszam do obserwacji :)

    tangled-thoughtss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie piosenki są najlepsze, to je będziemy wspominać z uśmiechem za parę lat a nie niektóre badziewia, które lecą teraz w radiu :)
      Pozdrawiam, obserwuję i mam nadzieję, że tu jeszcze kiedyś wpadniesz :P

      Usuń
  2. Widzę że kiedyś słuchałyśmy tego samego :D przypomniałaś mi tym postem moje młodzieńcze lata :)) "To nic kiedy płyną łzy" znałam na pamięć, a jak miałam 9 lat to byłam wielką fanką Gosi Andrzejewicz, teraz trochę wstyd się przyznać :D takie trochę 'stare czasy' to dla mnie MCR, moje pierwsze cięższe brzmienia, ich płyta wciąż stoi u mnie na półce chociaż teraz już jej nie słucham. No i Dodzia, urządzałam sobie karaoke z jej piosenkami razem z kuzynką i koleżankami XD jak dobrze że gust muzyczny mi się zmienił :)
    Pozdrawiam!
    @mminerala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, bratnia-muzyczna dusza xD Gośka była najlepsza, najfajniejszy był 'Nieśmiały chłopak' :D Co do MCR- też dobrze wspominam, jednak cięższa muzyka zawitała u mnie zdecydowanie zbyt późno, aż teraz żałuję swojej głupoty sprzed paru lat. DOOODA! Cieszę się, że wspomniałaś o niej, haha :D Kocham 'Rany' i mogę tego słuchać nawet dzisiaj, przyznaję się. W dobie Bieberów i 1D, Doda to nie grzech.
      Również pozdrawiam i zapraszam ponownie :)!
      (Jak w biedronce, hahah)

      Usuń
  3. kocham wszystkie piosenki One Republic, a ta należy do moich ulubionych <3
    http://zyjemyslowami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielamy gust :)
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wpadniesz/wpadniecie =)

      Usuń